Z przymrużeniem oka
Dzisiaj dwa fragmenty z newsroomu Colloquy na temat korzystania przez klientów z programów lojalnościowych.
Pierwszy, to historia pewnego kierowcy po pięćdziesiątce, który obrabował stację w Newark (Ohio). Został zidentyfikowany przez policję dlatego, że chwilę przed zgłoszeniem swoich roszczeń co do zawartości kasy, „nabił” punkty na swoją kartę programu. Cóż, chciwość nie popłaca.
Druga wiadomość to statystyki, które dla wielu Polaków mogą się wydawać dość egzotyczne, ale nie mniej warte są uwagi:
na koniec 2007 roku było 17 trylionów niewymienionych mil.
Wartość owych mil szacuje się na 480 miliardów dolarów
i, co równie ciekawe, linie lotnicze zarabiają średnio $0,017 za każdą milę sprzedaną partnerom.
Póki co, latanie i zbieranie mil nie jest w Polsce zajęciem tak powszechnym, jak w USA. Dlatego też takie wydawnictwa, jak np. Mileage Pro, które pokazują jak najlepiej wykorzystać to, co firmy oferują w programach lojalnościowych raczej się nie sprzedadzą.
Tagi: colloquy
Podobne wpisy:
- None