Zmiany w programowym krajobrazie
Tegoroczny sezon ogórkowy okazał się nadzwyczaj mało sennym okresem jeśli chodzi o programy lojalnościowe w Polsce.
Przegląd wiadomości zdominowany dotąd przez informacje o nowopowstałych raczej krótkoterminowych programach, czasem w zaskakujących branżach, zdominowały dwa wydarzenia.
Po pierwsze, wejście po ubiegłorocznych testach programu Clubcard (Tesco). Długo oczekiwany (by nie rzec, wyglądany) program rozpoczął działalność 6 sierpnia.
Wspierany komunikacją marketingową w nowym stylu Tesco program bazuje na dobrze sprawdzonym na rodzimym rynku rozwiązaniu.
I choć oferta (FR=0,5%) nie jest powalająca, to trzymamy kciuki za rozwój programu.
Drugim wydarzeniem jest wyczekiwane od kilku lat pojawienie się wielkoskalowego ogólnopolskiego programu multipartnerskiego. Tak więc od połowy września zniknie kilka dotychczasowych programów, które zastąpi jeden duży i uniwersalny. Lista partnerów programu (choćby TP/Orange i Allegro) oraz sprawdzony model payback (de) gwarantują sukces programu. Przynajmniej medialny, bo z pewnością zasięg tego programu jest nieporównywalny z żadną inną inicjatywą do tej pory w Polsce.
Póki co pozostaje nam się cieszyć, że po wielu latach przymiarek i prób pojawiła się taka inicjatywa. Tym bardziej, że w blisko 2 lata temu napisałem:
„W Polsce jest jednak miejsce i potencjał na ich [programów multisponsorskich] zrealizowanie i aż dziw bierze, że pomimo pojawiających się od 2003 roku sygnałów taka inicjatywa jeszcze się u nas nie zmaterializowała. Mam nadzieję, że w chwili, gdy czytelnik trzyma tę książkę w rękach funkcjonuje już duży ogólnopolski program koalicyjny.”
O to jest.
Zanim pojawią się dalsze informacje (z pewnością będziemy przyglądać się „payback.pl”) przyjrzymy się zamknięciu programów składowych, które coprawda poszło nieco lepiej niż np. zmiany regulaminu w Multikinomaniaku, ale i tak jest o czym pisać.
Podobne wpisy:
- None