Odrabianie lekcji
Jedną z niewątpliwych (?) zalet programów lojalnościowych różnej maści jest dla prowadzących je firm dostęp do dodatkowych informacji o klientach. W niektórych przypadkach pozwala to przenieść prowadzone działania w zupełnie nowy wymiar. Wprowadzenie programów w handlu detalicznym dało na przykład możliwość przejścia od analizy koszyków zakupowych do efektywnych analiz na poziomie segmentów klientów, a nawet pojedynczych klientów.
Jednak uzyskanie takiej możliwości wymaga po pierwsze uzyskania przez firmę danych, które pozwolą opisać klienta, a po drugie wymaga utrzymywania zainteresowania klienta programem (w uproszczeniu dla przedstawionej branży – okazywania karty przy kolejnych zakupach). Zatem program, czy raczej działania firmy powinny stanowić dla klienta wartość, która skłoni go do podzielenia się informacjami o sobie a później będzie zachętą do aktywnego uczestniczenia. Jednak jak wykazują m.in. badania Lacey’a (2009), programy konsumenckie raczej nie zachęcają klientów do dzielenia się informacjami.
Powodów tego stanu jest kilka – dzisiaj zajmiemy się jednym, dość powszechnym: wartością w programie lojalnościowym i zilustrujemy to krótkim studium przypadku.
Przyjmijmy, że w styczniowy weekend kupujemy w jednej z galerii handlowych garnitur. Doskonale przeszkolona obsługa kończy proces sprzedaży podsunięciem do wypełnienia karty programu lojalnościowego.
Na typowe pytanie klienta: co z tego będę miał(a)? odpowiedź pada szybko: „atrakcyjne oferty i informacje o promocjach”.
Dlaczego nie? w końcu to tylko podstawowe dane.
Firma zyskuje więc dodatkowe informacje, a przede wszystkim, niestety, dodatkowe kanały kontaktu z klientem.
Dlaczego „niestety”? Dlatego, że już po 4 dniach firma informuje w specjalnej przesyłce kierowanej do uczestnika programu lojalnościowego, że zrobił kiepski interes.
Tymczasem szereg badań dotyczących zachowań nabywców potwierdziło dość, jak się wydaje, oczywistą niechęć kupujących do doświadczania frustracji wynikającej z dokonania zakupu w niewłaściwym momencie.
Na tym właśnie oparła swój program Sprize marka GAP: uczestnik programu lojalnościowego dostaje konkretną wartość:
„jeśli produkt, który u nas kupiłeś stanieje w ciągu 45 dni od zakupu, zwrócimy tobie różnicę”.
Proste, czytelne, konkretne. I przywiązujące przynajmniej na 2 poziomach: bezstresowego zakupu i… zapewnienia powrotu klienta poprzez mechanizm zwrotu wspomnianej różnicy na „konto lojalnościowe” uczestnika.
I na koniec już: twórcom i zarządzającym programami lojalnościowymi pozostaje życzyć więcej rozwagi w projektowaniu wykorzystania prostych danych w programie lojalnościowym.
Lacey, R. (2009)”Limited influence of loyalty program membership on relational outcomes”, Journal of Consumer Marketing, 26 (6), p. 394-402.
Tagi: none
Podobne wpisy:
- None

