To działa!
Do napisania tego posta zainspirował mnie sms. I wczesny, acz uroczy przedsionek wiosny za oknem.
Gwoli ścisłości w kwestii sms – za jedyne 37 groszy można dowiedzieć się jakie liczby _mogą_ zostać wylosowane.
Zasadniczo taką wiedzą powinna dysponować większość Polaków, zgaduję, że od 3 klasy, ale… to z pewnością działa!
Z pewnością działa również program lojalnościowy sieci handlowej eLDe, który zainteresował mnie „możliwością elastycznego kształtowania parametrów programu”.
Z góry uprzedzam, że nie dotyczy to jednak kart inteligentnych, logowania ani kastomizacji (*).
Kształtowanie parametrów jest, ale nie dla uczestników programu, tylko dla sklepów należących do sieci.
I, jak wskazują doniesienia medialne, polega na kształtowaniu progu naliczania punktów. Oczywiście przekłada się to, na prosty fakt, iż klient może wymieniać zebrane punkty na nagrody (nie napisałem, że na tym polega program?) tylko w tym sklepie, w którym były one naliczone.
Tyle tytułem customizacji (*).
Poza tym właściwie trudno znaleźć ciekawe do opisania elementy OKEY CLUBu. Chyba, że zwracamy uwagę na drobiazgi.
Na przykład imponujące wprowadzenie do programu, które pokazuje jak w prosty sposób w dwóch zdaniach popełnić przynajmniej 3 błędy.
Drugi przykład – pobieranie 2zł za wydanie karty uczestnika (kreacja jest rzeczą gustu, ale adres strony nie prowadzi nas do miejsca, którego byśmy się spodziewali). Dość ekstrawagancko, ale to jest metoda zwiększania zaangażowania klienta, który w dodatku będzie karty pilnował, gdyż wydanie duplikatu karty kosztuje 5zł. Cyfra „5″ ma chyba głębsze znaczenie, gdyż w regulaminie występuje jeszcze raz – punkty w programie zachowują ważność przez całe 60 miesięcy.
Zainteresowanych nie tylko opisywanym programem, ale programami w ogóle, zachęcam do długiej lektury regulaminu i krótkiej katalogu nagród, których nie przytaczam w blogu ostrzeżony stosownymi zapisami na stronie organizatora.
Zachęcony przez czytelników do napisania konkluzji tego posta, konluduję – programy lojalnościowe każdy robić może. Jeden trochę lepiej, inny trochę…
(*) dopasowanie w różnych wariantach, pozostałość po intensywnej pracy z Prof. Andrzejem Sokołowskim (UE Kraków),
Tagi: karta, klub, program lojalnościowy
Podobne wpisy:
- None