Będzie poważnie

Posted on Grudzień 18th, 2011 in Niusy by Piotr Kwiatek

Po blisko 2 latach nadszedł czas na starcie kurzu z bloga :)

W sumie 20 miesięcy to kilka ciekawych i zaawansowanych projektow oraz innowacyjnych badań. Nie wszystko do upublicznienia, ale materiału i tak wystarczy :)

Kto wie, może i revamp mały sie uda.
Tymczasem – mark down your calendars – http://konferencje.pb.pl/konferencja/486,xii-kongres-programy-lojalnosciowe

Tagi: none

Podobne wpisy:

  • None

(Prawie) nowe wieści o programach

Posted on Kwiecień 29th, 2010 in Niusy,Wyniki badań by Piotr Kwiatek

Dzisiaj porcja nowych-starych informacji o programach lojalnościowych w Polsce.
Po dyskusji na Kongresie Programów lojalnościowych i w na podstawie wyników BTL Monitor garść wyników z nieco inne perspektywy.

Życzę inspirującej lektury.

Zmiany postaw klientów wobec programów lojalnościowych-lojalni

Tagi: none

Podobne wpisy:

  • None

Program lojalnościowe w świetle

Posted on Kwiecień 8th, 2010 in Niusy by Piotr Kwiatek

Stronniczego przeglądu doniesień przeróżnych.
Ostatnie dwa tygodnie przyniosły trochę ciekawych informacji z naszego rodzimego rynku. Aż chciałoby się rzec – wreszcie coś się dzieje!
Przegląd niechronologiczny, ale to nie powinno mieć większego znaczenia.

Zacznijmy od największego (?) gracza na rynku, czyli payback. 5 milionów wydanych kart, 330.000 nagród i pierwsi milionerzy. Brzmi nieźle, co potwierdza szefowa Loyalty Partner Polska. Przynajmniej w stosunku do planów.
Bardziej zaskakujący jest dobór nowych partnerów. Jysk – OK. Mango – można się zastanawiać. Ale Apteka 1? To grubsza sprawa. Plus dla Apteka 1 i znak zapytania dla Payback.
Za to Premium Club ma swoich szeregach (wy)dawcę kart – Deutsche Bank PBC. Czyżby zatem pogłoski o odejściu programu były mocno przesadzone? To będzie zależało przede wszystkim od tego, czy do PC przyjdą nowi partnerzy, gdyż obecna baza jest, eufemistycznie rzecz ujmując, skromna.
Rzepa opublikowała natomiast artykuł poświęcony polskiemu handlowi wielkopowierzchniowemu. Z którego wynika, że Zdecydowanie nie jesteśmy lojalnymi konsumentami, gdyż zaledwie 27proc. z nas robi zakupy w tylko jednej sieci handlowej. Wynik mnie zaskakuje – skoro mamy tak różnorodny rynek handlu detalicznego, to fakt iż co czwarty z nas kupuje tylko w jednej sieci handlowej świadczy o tym, że jesteśmy przywiązani do miejsca robienia zakupów. Do głębszego komentarza brakuje jeszcze kilku danych, ale mam nadzieję, że i na to przyjdzie czas.

Program na wyłączność – to z kolej walka tocząca się pomiędzy Unileverem (Algida) i Nestle na rynku lodów . Tutaj jeden z graczy zastrzega w umowie, że jeśli dystrybutor lodów przystąpi również do programu konkurencji, to będzie musiał ponieść karę finansową. To nowa (prawie) metoda przywiązania klienta do jednej marki, przynajmniej w zakresie „promocji”.

Na koniec powabny kąsek z tygodnia Motor o chwytliwym tytule: „Kierowco, nie bądź idiotą”. Sympatyczny skąd inąd artykuł tłumaczy klientom, że jeśli korzystamy z nagród w programie lojalnościowym to jesteśmy… (jak w tytule), bo przepłacamy.
I można powiedzieć, że autor ma rację, ale w części. Ustalmy w jakiej.
Co ważne, autor czyni dość ważne założenia, np.: „jeżeli paliwo na stacjach prowadzących programy lojalnościowe jest droższe niż na innych stacjach w okolicy, to atrakcyjność oferty drastycznie spada.”

Po pierwsze, co to oznacza „w okolicy” – 200 metrów dalej po tej samej stronie ulicy, kolejne skrzyżowanie? Po drugie program lojalnościowy, przynajmniej jak pokazują badania, jest wartością dodatkową, a nie główną, stąd atrakcyjność oferty jest pojęciem niejasnym. Oferta na stacji to paliwa, ich cena, slep, elementy uzupełniające (myjnia), serwis. Musielibyśmy porównywać dwie TAKIE SAME stacje jedną z programem, drugą bez, żeby postawić wniosek o spadku atrakcyjności.
Dalsze założenia są też karkołomne (punkty naliczane wyłącznie za paliwo), ale to uproszczenie, choć mocno fałszujące wynik można przeboleć. Za to kategoryczne stwierdzenie „[...] po 3 latach systematycznego tankowania uzbieramy punkty na np. suszarkę do włosów za 100 zł. To i tak byłoby coś, gdyby nie fakt, że przecież za paliwo zwykle płacimy drożej.” jest nieco kłamliwe i to z kilku powodów. Dla uproszczenia o jednym, bazującym na przytoczonym w artykule raporcie e-petrol. Pytanie brzmi: czy paliwo na stacjach koncernów jest droższe ze względu na program? Czy też dlatego, że sieci nie-koncernowe muszą w dużej mierze konkurować ceną i dlatego są tańsze? Według autora artykułu 3/4 różnicy w cenie wynika z programu lojalnościowego. Pozostawiam do przemyślenia. A przy tej okazji można też pójść dalej i przemyśleć dobrze pytanie, czy na stacjach byłoby taniej, gdyby nie było programów lojalnościowych.
Niestety, założenia o których napisałem wypaczają dalsze wyniki w artykule, a szkoda. Niemniej w obliczu innych artykułów branżowych ten i tak prezentuje dość wysoki poziom analizy, a fragmenty zatytułowane „Co robić?” i „Podsumowanie” warte są przeczytania (!).

Tagi: , , ,

Podobne wpisy:

  • None

To działa!

Posted on Luty 22nd, 2010 in Niusy by Piotr Kwiatek

Do napisania tego posta zainspirował mnie sms. I wczesny, acz uroczy przedsionek wiosny za oknem.
Gwoli ścisłości w kwestii sms – za jedyne 37 groszy można dowiedzieć się jakie liczby _mogą_ zostać wylosowane.
Zasadniczo taką wiedzą powinna dysponować większość Polaków, zgaduję, że od 3 klasy, ale… to z pewnością działa!
Z pewnością działa również program lojalnościowy sieci handlowej eLDe, który zainteresował mnie „możliwością elastycznego kształtowania parametrów programu”.
Z góry uprzedzam, że nie dotyczy to jednak kart inteligentnych, logowania ani kastomizacji (*).
Kształtowanie parametrów jest, ale nie dla uczestników programu, tylko dla sklepów należących do sieci.
I, jak wskazują doniesienia medialne, polega na kształtowaniu progu naliczania punktów. Oczywiście przekłada się to, na prosty  fakt, iż klient może wymieniać zebrane punkty na nagrody (nie napisałem, że na tym polega program?) tylko w tym sklepie, w którym były one naliczone.
Tyle tytułem customizacji (*).
Poza tym właściwie trudno znaleźć ciekawe do opisania elementy OKEY CLUBu. Chyba, że zwracamy uwagę na drobiazgi.

Na przykład imponujące wprowadzenie do programu, które pokazuje jak w prosty sposób w dwóch zdaniach popełnić przynajmniej 3 błędy.
Drugi przykład – pobieranie 2zł za wydanie karty uczestnika (kreacja jest rzeczą gustu, ale adres strony nie prowadzi nas do miejsca, którego byśmy się spodziewali). Dość ekstrawagancko, ale to jest metoda zwiększania zaangażowania klienta, który w dodatku będzie karty pilnował, gdyż wydanie duplikatu karty kosztuje 5zł. Cyfra „5″ ma chyba głębsze znaczenie, gdyż w regulaminie występuje jeszcze raz – punkty w programie zachowują ważność przez całe 60 miesięcy.

Zainteresowanych nie tylko opisywanym programem, ale programami w ogóle, zachęcam do długiej lektury regulaminu i krótkiej katalogu nagród, których nie przytaczam w blogu ostrzeżony stosownymi zapisami na stronie organizatora.

Zachęcony przez czytelników do napisania konkluzji tego posta, konluduję – programy lojalnościowe każdy robić może. Jeden trochę lepiej, inny trochę…

(*) dopasowanie w różnych wariantach, pozostałość po intensywnej pracy z Prof. Andrzejem Sokołowskim (UE Kraków),

Tagi: , ,

Podobne wpisy:

  • None

Nowa koalicja na dniach

Posted on Luty 17th, 2010 in Niusy by Piotr Kwiatek

Groupe Aeroplan uruchomia z dniem 1 marca br. program lojalnościowy Nectar w wersji na rynek włoski (Nectar Italia).
Plany nie są specjalnie wyśubowane – 5 milionów uczestników w pierwszym roku, a więc w okolicach 8% populacji (*).
Za to wymagania twarde: naliczone punkty wygasają w ciągu 12 miesięcy. Sieć partnerska obejmująca 7 podmiotów (wg dostępnych danych ok. 5000 PSD).

Więcej odnośnie działań na urokliwym i pociągającym rynku już w krótce.

(*)
Zatem założenia Payback (PL) o 3 do 5 milionów były nieco bardziej ambitne.

Tagi: none

Podobne wpisy:

  • None

Polak w monitorze

Posted on Grudzień 1st, 2009 in Niusy,Wyniki badań by Piotr Kwiatek

Jak co roku z niecierpliwością wypatruję wyników syndaktowego BTL Monitora, bądź co bądź od wielu lat niezmiennie dostarczającego intrygujących informacji o programach lojalnościowych.
I jak co roku dociera do mnie z opóźnieniem i w częściach, ale właściwie to czyni lekturę jeszcze bardziej emocjonującą (BTL Monitor).

Hasłem przewodnim roku 2009, nie tylko w zagadnieniach ekonomicznych, jest niewątpliwie „kryzys”. Okazuje się, że dosięgnął on również programy lojalnościowe!
No cóż, widać, że nie tylko w kwestiach dróg, czy dynamiki PKB odstajemy od Zachodu.
Teraz krótko o wynikach w przeplocie: raz na minus, raz na plus.

Po pierwsze – spada uczestnictwo
To dość zaskakujące, choć wyniki BTL Monitor wskazują niezbicie, że odsetek uczestniczących Polaków spadł z ponad 25% do niecałych 20% i to wciągu jednego roku. Biorąc pod uwagę skalę (rosnącą!) prowadzenia programów przez firmy trudno znaleźć wytłumaczenie tego faktu. Poza jednym: „Czy obecnie bierze Pan(i) udział w programie lojalnościowym?” nie jest tak naprawdę pytaniem o uczestnictwo (należenie), tylko aktywną partycypację. Co to jest „program lojalnościowy” i jak rozumiany jest przez Polaków zostawię na inny post.

Po drugie – kwitnąca lojalność
Ponad 1/3 Polaków uczestniczy w tych samych programach od ponad pięciu lat (źródło).
Biorąc pod uwagę to, że przynajmniej 1/4 uczestników w programach masowych uważa, że nie wie po co przystąpiła do programu, a połowa nie realizuje nagród, staż w programie lojalnościowym jest sympatyczną miarą. Tyle, że niewiele mówi.

Na podsumowanie jeszcze jedna optymistyczna wiadomość – wreszcie wiadomo, gdzie są lojalni klienci. Do tej pory do ich identyfikacji wykorzystywano złożone metody i algorytmy, a tymczasem klienci są pod samym nosem. Gdzie? Na stacjach benzynowych, w hipermarketach i wśród licznej rzeszy klientów operatorów telefonii komórkowej.
Odpowiedź dlaczego właśnie tam jest trywialna.
Natomiast silna wg BTL Monitor chęć uczestniczenia w programach sklepów wielkopowierzchniowych jest w znacznej mierze spowodowana tym, od czego rozpocząłem niniejszy post.

Tagi: , ,

Podobne wpisy:

  • None

Goldeny, czyli sposób na sprzedawcę.

Posted on Listopad 24th, 2009 in Niusy,Speakers corner by Maria Urbanek

Programy lojalnościowe są nie tylko kierowane do konsumentów, ale również do sprzedawców, którzy tworzą tzw. push i wpychają klientom produkt. Agencja Fresh przygotowała koncepcję takiego pusha dla Amica Wronki – producenta sprzętu AGD.

Koncepcja zakłada program lojalnościowy na bogato – dosłownie i w przenośni. Sprzedawcy zaproszeni są do programu Golden Club w którym nagrodą za każde nakłonienie klienta do zakupu produktu marki Amica są wirtualne „Goldeny”. Najlepszych 8 sprzedawców w nagrodę pojedzie do Egiptu, pozostali członkowie programu będą mogli zamienić punkty na pieniądze w formie karty przedpłaconej.

Dodatkowo agencja  fresh – autor programu, przewidziała konkursy smsowe w których partnerzy Amica będą mogli wygrać dodatkowo nagrody rzeczowe.

Amica

Tyle tytułem opisu. Pada teraz pytanie ze strony laika – konsumenta, czy sposób docierania do odbiorcy, czyli de facto do mnie, jest właściwy i etyczny? Taka sama struktura programu w przypadku leków jest nielegalna! Czy tylko dlatego, że mówimy o sprzęcie AGD ( który co do zasady, oczywiście nie może być porównywany z lekami na receptę) powinnam kupować jakiś produkt aby wspierać  pro-wakacyjne wysiłki sprzedawców? Nie mając z tego żadnych dodatkowych korzyści? A tak naprawdę tracąc, bo nie mogę już liczyć obiektywnego sprzedawcę, który bez programu był bardziej skłonny doradzić mi sprzęt dobrany do moich potrzeb i wskazań. Z drugiej strony, (żeby nie tracić na obiektywizmie) – konkurs smsowy może pomóc zwiększyć wiedzę sprzedawców na temat produktów i być może lepiej zrozumieć ewentualne walory sprzętu. A zachęta sprzedawców stoi w jednej linii ze wszystkimi wyczynami merchandiserów, którzy mają po prostu inne narzędzia nakłaniając nas do kupna. Nikt nie obiecywał, że przy półce z mikserem, będzie lekko.

Ja osobiście takiemu programowi mówię nie, zobaczymy co powiedzą inni konsumenci i jakie efekty przyniesie ten program, pewnie już za kilka miesięcy.

Informacje o programie na: Golden Club Amica

Tagi: none

Podobne wpisy:

  • None

Zmiany w programowym krajobrazie

Posted on Wrzesień 10th, 2009 in Niusy by Piotr Kwiatek

Tegoroczny sezon ogórkowy okazał się nadzwyczaj mało sennym okresem jeśli chodzi o programy lojalnościowe w Polsce.
Przegląd wiadomości zdominowany dotąd przez informacje o nowopowstałych raczej krótkoterminowych programach, czasem w zaskakujących branżach, zdominowały dwa wydarzenia.
Po pierwsze, wejście po ubiegłorocznych testach programu Clubcard (Tesco). Długo oczekiwany (by nie rzec, wyglądany) program rozpoczął działalność 6 sierpnia.
Wspierany komunikacją marketingową w nowym stylu Tesco program bazuje na dobrze sprawdzonym na rodzimym rynku rozwiązaniu.
I choć oferta (FR=0,5%) nie jest powalająca, to trzymamy kciuki za rozwój programu.
Drugim wydarzeniem jest wyczekiwane od kilku lat pojawienie się wielkoskalowego ogólnopolskiego programu multipartnerskiego. Tak więc od połowy września zniknie kilka dotychczasowych programów, które zastąpi jeden duży i uniwersalny. Lista partnerów programu (choćby TP/Orange i Allegro) oraz sprawdzony model payback (de) gwarantują sukces programu. Przynajmniej medialny, bo z pewnością zasięg tego programu jest nieporównywalny z żadną inną inicjatywą do tej pory w Polsce.
Póki co pozostaje nam się cieszyć, że po wielu latach przymiarek i prób pojawiła się taka inicjatywa. Tym bardziej, że w blisko 2 lata temu napisałem:
„W Polsce jest jednak miejsce i potencjał na ich [programów multisponsorskich] zrealizowanie i aż dziw bierze, że pomimo pojawiających się od 2003 roku sygnałów taka inicjatywa jeszcze się u nas nie zmaterializowała. Mam nadzieję, że w chwili, gdy czytelnik trzyma tę książkę w rękach funkcjonuje już duży ogólnopolski program koalicyjny.”
O to jest.
Zanim pojawią się dalsze informacje (z pewnością będziemy przyglądać się „payback.pl”) przyjrzymy się zamknięciu programów składowych, które coprawda poszło nieco lepiej niż np. zmiany regulaminu w Multikinomaniaku, ale i tak jest o czym pisać.

Tagi: ,

Podobne wpisy:

  • None

Program w czasach kryzysu

Posted on Styczeń 23rd, 2009 in Niusy by Piotr Kwiatek

Na łamach The Globe and Mail ukazał się w tym tygodniu ciekawy wywiad z Rupertem Duchesne, szefem grupy Aeroplan, do której należy m.in. program Nectar.
Rozmowa o biznesie w obecnym klimacie gospodarczym nie może nie dotknąć tematu kryzysu.
Z wywiadu przebija jednak optymizm – są tacy, który na kryzysie nie tracą. Aeroplan zarabia tak samo jak zarabiał, co wynika z prostej zależności.

To już kolejny mocny głos przemawiający (choć w nieco inny sposób) za stosowaniem programów lojalnościowych do stabilizacji, a nie tylko zwiększania sprzedaży.

Jeśli „dzieje się” dobrze, wtedy my, konsumenci, kupujemy i zarazem zbieramy punkty (mile, w tym konkretnym przypadku). Gdy „dzieje się” źle, wówczas… nadal kupujemy, ale chętniej płacimy punktami, które zdobyliśmy do tej pory. Nic więc dziwnego, że dla firmy, która (w dużym uproszczeniu) handluje punktami, spowolnienie (czy jakkolwiek tego nie określimy) trwające nawet kilkanaście miesięcy nie oznacza tragedii. Oczywiście przy dostatecznie dużej skali działania i odpowiedniej liczbie już naliczonych punktów.
Rabaty, czy nagrody rzeczowe
Z innych ciekawostek, na które można natrafić w wywiadzie, to jasno wyrażone poparcie szefa Aeroplane dla długoterminowej orientacji nagród w programie. Wynika ono nie z teorii zachowań konsumenckich, ale przede wszystkim ze strategicznej orientacji przyjętej w programach Aeroplane. Nastawione są one bowiem na bycie z klientem na codzień, nie tylko przy transakcjach.

Redempcja
Duchesne potwierdził również, że ich analizy niezmiennie dowodzą, że redempcja zgromadzonych wartości na nagrodę powoduje wzrost lojalności uczestników programu, który utrzymuje się przez 6 miesięcy od redempcji. Efekt ten jest widoczny m. in. we wzroście tempa akumulacji punktów po otrzymaniu nagrody.

Struktura nagród
Zdecydowana większość (85%) nagród stanowią bilety lotnicze, natomiast na pozostałe 15% składają się karty podarunkowe, usługi wypożyczalni samochodów, oferty hotelowe i… iPody :)

Struktura uczestników
W Kanadzie Aeroplane ma ok 4,5 miliona aktywnych członków. Jednak zdaniem Duchesne, niecałe 6% stanowią bardzo aktywni (tzw. prawdziwi frequent flyers), 12% to okazyjni podróżnicy. Zaledwie co piąty uczestnik programu nagradzającego w milach zbiera mile podróżując.

W sumie nieźle – obroty Aeroplane w ciągu ostatnich 8 lat wzrosły z 250 do 1500 milionów dolarów. Kanadyjskich :)

Tagi:

Podobne wpisy:

  • None

Posted on Grudzień 24th, 2008 in Niusy by Piotr Kwiatek

Wesołych Świąt!

Nollaig Shona Dhuit

WesolychSwiat

WesolychSwiat

Tagi: none

Podobne wpisy:

  • None

Następna strona »